18 Cze 19, 07:05 am » Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?


LeatherworkER




Autor Wątek: Minimalistyczny i klasyczny, pierwsze próby  (Przeczytany 1152 razy)

macikera

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Minimalistyczny i klasyczny, pierwsze próby
« dnia: Luty 24, 2019, 12:00:25 12:00 »
Hej,
dopiero zaczynam moją przygodę ze skórą, ale pomyślałem, że pochwale się tym co mi wyszło. Wszelkie uwagi bardzo mile widziane ;)

Pierwszy projekt, minimalistyczny portfel:




Drugi projekt, klasyczny (?):





Pozdrawiam,
Maciek

penitenziagite

  • Skórorób
  • ***
  • Wiadomości: 67
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Minimalistyczny i klasyczny, pierwsze próby
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 25, 2019, 16:40:26 16:40 »
Hej!
Jak na początek nieźle :).Główna uwaga – szwy! Nie zniechęcaj się, to trudne i wprawa przychodzi wraz z praktyką. Na początku mało komu wychodzi równy szew, ale bardzo pomaga pilnowanie kolejności przewlekania igieł (musi być tak samo na całej długości szwu). Na ostatnim zdjęciu widać, że szew jest za luźny – nitka nie powinna tak odstawać! Musisz mocniej zaciskać przy szyciu. Poczytaj sobie też wątki na tym forum o wykańczaniu krawędzi. Twoje są trochę "pozgniatane" – moim zdaniem powinieneś najpierw dobrze wyrównać papierem ściernym zanim zaczniesz jechać na mokro.

macikera

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Minimalistyczny i klasyczny, pierwsze próby
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 25, 2019, 21:29:07 21:29 »
Hej!
Dzięki za odpowiedź, miło jak ktoś z większym doświadczeniem spojrzy na temat. Z szwami to pierwszy (minimalistyczny) portfel robiłem jeszcze bez wybijaków więc tam totalny miszmasz może być. W drugim zorientowałem się, że pilnowanie daje dużo lepszy efekt, ale dopiero gdzieś w połowie, a i tak kilka razy się pomyliłem :( Ale będę pracował nad tym!
Co do krawędzi to trochę je ścierałem, ale tylko jednym rodzajem (270) i nie za długo, więc tutaj z tego co czytałem, mam duże pole do popisu. Nakładałem gumę tragakantową i od razu polerowałem, z tego co widziałem jakiś wątek, było napisane, aby po malowaniu krawędzi odczekać przed polerowaniem. Czy gumy też się to tyczy?
Dodatkowo przy wybijaniu otworów trochę mi się rozklejało wszystko i dlatego przy krawędziach (łączeń elementów) skóra czasem odstaje. Myślisz, że to kwestia ilości kleju? Czasu na wyschnięcie (którego pewnie nie dałem dużo, bo jestem w gorącej wodzie kąpany :P) czy słaby klej?
Jeszcze raz dzięki,
Maciek

penitenziagite

  • Skórorób
  • ***
  • Wiadomości: 67
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Minimalistyczny i klasyczny, pierwsze próby
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 26, 2019, 11:28:26 11:28 »
Co do rozklejania krawędzi, to różne mogą być przyczyny. Przede wszystkim trzymaj się instrukcji podanej na kleju :-). Po sklejeniu należy krawędzie dość dobrze ścisnąć i przytrzymać. Są nawet specjalne szczypce do tego, ale nie są niezbędne. Polecam porobić próby na skrawkach – to bezpieczniejsze niż eksperymentować na gotowym wyrobie :-). Dobry efekt daje też pozostawienie zapasu 1-2mm na klejonych krawędziach. Kiedy po sklejeniu równo odetniesz ten zapas to masz od razu prawie idealną krawędź. Oczywiście to zależy od konstrukcji, nie na każdym wyrobie da się tak zrobić.
Odnośnie szycia mam też jedną radę estetyczną – przy rodzaju przedmiotów, które wykonujesz (drobna, minimalistyczna galanteria) nić, której używasz jest za gruba. To jest trochę rzeczy gustu, ale moim zdaniem gruby slam broni się na masywnych, tłoczonych portfelach w stylu western, a tutaj moim zdaniem ładniej by wyglądała naturalna (np. lniana) i cieńsza nić. Pamiętaj też, że kontrastująca w kolorze nić dobrze wygląda tylko wtedy, kiedy umiesz szyć idealnie równo :-)
I ostatnia rada praktyczna – szew po skończeniu należy delikatnie przyklepać młotkiem – od razu lepiej wygląda :-)

macikera

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Minimalistyczny i klasyczny, pierwsze próby
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 26, 2019, 19:30:32 19:30 »
Hej,
co do nici, to też zwróciłem na to uwagę, z tego co wiem mam najcieńszy slam jaki dało się kupić, ale też wydało mi się stosunkowo grube. Co do kontrastu to masz racje, ale bardzo podoba mi się ten efekt - więc będę starał się bardziej skupić na nauce szycia niż na maskowaniu nici ;)

Wrzucam taki szybki projekcik z dzisiaj. Wydaje mi się, że szycie wyszło mi tutaj trochę lepiej, choć przez przypadek przypaliłem troszkę skórę :( Dobiłem młotkiem tak jak mówiłeś ;)




Krawędzi chyba wciąż nie są takie jak powinny, choć tym razem wydaje mi się, że było równo i gładko po zabawie papierem ściernym.



Zastanawiam się czy surowe nie wyglądały lepiej.



Czy brak wykończenia ma (znaczący) wpływ na trwałość?

Dodatkowo, nie wiem czy to widać, ale w środku jest... włosie? Nie wiem jak to nazwać :P Czy jest jakiś sposób żeby się tego pozbyć? Czy raczej zostawia się takie coś? Bawiłem się trochę nożykiem, ale nie widziałem znaczącej poprawy...



Jeszcze raz - dzięki wielkie za feedback ;)
Pozdrawiam,
Maciek

penitenziagite

  • Skórorób
  • ***
  • Wiadomości: 67
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Minimalistyczny i klasyczny, pierwsze próby
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 27, 2019, 15:53:46 15:53 »
No proszę, szew już całkiem przyzwoity ;D
Wykończenie krawędzi to bardziej kwestia estetyczna niż funkcjonalna i to znowu jest rzecz gustu. Np. fazowanie krawędzi ma na celu optyczne wyszczuplenie krawędzi, która przy roślinnie garbowanej skórze potrafi być dość gruba. Ja na początku fazowałam wszystko co się da ;) a z czasem stwierdziłam, że w niektórych miejscach wolę ściętą na ostro krawędź. Bez szlifowania i wygładzania na mokro mogą z czasem zacząć się oddzielać na krawędzi włoski mizdry. Na trwałość to raczej nie wpływa, ale może gorzej wyglądać.
Co do włochatej mizdry – to zależy od jakości i miejsca na ciele krowy a także od tego, czy skóra była dwojona. Czasem się zdarza, że mizdra jest bardziej włochata i trudno cokolwiek na to poradzić. Można szlifować, ale to paskudna robota. Niektórzy smarują rozcieńczonym klejem kostnym albo żelatyną. Można też zakryć jakimś rodzajem podszewki. Ja po prostu staram się wybierać taką skórę, która nie ma włochatej mizdry :)

Góral

  • Terminator
  • **
  • Wiadomości: 29
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Minimalistyczny i klasyczny, pierwsze próby
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 04, 2019, 16:34:19 16:34 »
Cześć.
Kiedyś widziałem w necie jak ktoś załatwiał włochatą mizdrę gumą tragakantową. Próbowałem tego sposobu podczas robienia przelotek do pasków od zegarków i jestem zadowolony z efektu. Smarujesz lekko mizdrę gumą i polerujesz np. wood slickerem. Spróbuj na jakimś kawałku skóry, czy efekt jest dla ciebie odpowiedni.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego Redmi 5 Plus przy użyciu Tapatalka