22 Wrz 19, 14:40 pm » Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?


LeatherworkER




Autor Wątek: Ośla łączka - czyli kto pyta nie błądzi  (Przeczytany 7563 razy)

sebastian.plum

  • Skórorób
  • ***
  • Wiadomości: 61
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Ośla łączka - czyli kto pyta nie błądzi
« Odpowiedź #105 dnia: Wrzesień 08, 2017, 17:05:47 17:05 »
Sliczne dzięki za odpowiedź.
Źle napisałem, już poprawiam. Pod hasłem tłuszcz miałem na myśli pasta z woskiem i tłuszczem taka do "nabłyszczenia".
Pozdrawiam
Sebastian

antikviteter

  • Gość
Odp: Ośla łączka - czyli kto pyta nie błądzi
« Odpowiedź #106 dnia: Wrzesień 08, 2017, 17:46:11 17:46 »
Skóry nie musisz niczym wyrównywać, JEŚLI ! dobrze zrobisz szablon i idealnie wytniesz skórę, ostrym nożem, na wprost - czyli bez wcinania się w skórę pod kątami. Jeśli wszystko jest idealnie spasowane ORAZ porządnie sklejone, ewentualne minimalne nierówności wygładzisz papierem ściernym.

Jak robiłeś otwory pod szew ? "na oko" (tak to wygląda) ? jeśli tak, to czemu spodziewasz się prostego szwu ? poza tym pilnuj kątów wbijania szydła. Szerokość i długość samego szydła zależy od tego co szyjesz i jaką nicią. A co do jego ostrości - kup kamień i naostrz. Jeśli jest to gówniane szydło z Chin, to napisz do Adama niech Ci zrobi dobre (to obiektywnie moje najlepsze szydła). W tym przypadku, nie obwiniałabym szydła, ale i tak kup sobie dobre ;)

Ta nić jest "za gruba" pod to SPI. Albo kup cieńszą nić, albo zwiększ odstępy.

Tak na przyszłość - przy 5 warstwach, polecam cieniowanie brzegów, chyba, że lubisz mega grube boki, wtedy klej jak leci, byle dokładnie, bo łatwiej wykończyć.

Olfa ma bardzo dobre noże, źle tniesz na łukach.

aaa, krawędź lepiej na końcu, w razie niespodzianek, można czasem coś uratować papierem, ale to każdy robi jak uważa :p paski do zegarków szyję zawsze na samym końcu, kiedy reszta jest już na tip top, torebki odwrotnie ;)

sebastian.plum

  • Skórorób
  • ***
  • Wiadomości: 61
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Ośla łączka - czyli kto pyta nie błądzi
« Odpowiedź #107 dnia: Wrzesień 09, 2017, 00:02:56 00:02 »
Szablon z kartonu mam zrobiony idealnie wręcz. Ponad dekada robienia szablonów do malowania znaków drogowych i innych reklam zrobilo swoje. Ja nad skórą nie panuję, nawet delikatne łuki powodują u mnie "podcinanie" skóry.
Tego kołczanu nie sklejałem, teoretycznie pod szew miałem wyznaczoną linię i co 4mm zaznaczone radelkiem otworki, a ten meksyk z drugiej strony jest czymś dziwnym bo starałem się pilnować gdzie szydło wychodzi. Jak widać słabo.
Jest gdzieś jakiś chart gdzie znajdę info grubość nici a sugerowane SPI? Przy takiej nici 1mm odstęp 6mm będzie odpowiedni czy nadal za mały?
Wielkie dzięki za wszystkie informacje.
Pozdrawiam
Sebastian

pepo

  • Doświadczony Skórorób
  • ****
  • Wiadomości: 170
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +2/-0
Odp: Ośla łączka - czyli kto pyta nie błądzi
« Odpowiedź #108 dnia: Wrzesień 09, 2017, 07:08:48 07:08 »
Szablon z kartonu mam zrobiony idealnie wręcz. Ponad dekada robienia szablonów do malowania znaków drogowych i innych reklam zrobilo swoje. Ja nad skórą nie panuję, nawet delikatne łuki powodują u mnie "podcinanie" skóry.
Tego kołczanu nie sklejałem, teoretycznie pod szew miałem wyznaczoną linię i co 4mm zaznaczone radelkiem otworki, a ten meksyk z drugiej strony jest czymś dziwnym bo starałem się pilnować gdzie szydło wychodzi. Jak widać słabo.
Jest gdzieś jakiś chart gdzie znajdę info grubość nici a sugerowane SPI? Przy takiej nici 1mm odstęp 6mm będzie odpowiedni czy nadal za mały?
Wielkie dzięki za wszystkie informacje.
https://www.reddit.com/r/Leathercraft/comments/4vzgk4/visual_representation_of_thread_sizes_and/

https://www.reddit.com/r/Leathercraft/comments/4vn23x/guide_to_thread_sizes_and_stitches_per_inch_spi/

antikviteter

  • Gość
Odp: Ośla łączka - czyli kto pyta nie błądzi
« Odpowiedź #109 dnia: Wrzesień 09, 2017, 09:37:07 09:37 »
Do linków od Pepo dodam tylko, że łuków - póki nie masz pewnej ręki, a skóra ma powyżej 1mm - nie tnij za jednym zamachem, tylko na kilka razy, od czegoś.. kup sobie np linijkę z różnymi średnicami kół, weź monetę, albo narysuj kształt na skórze i tnij pod kątem prostym do skóry. Z czasem, dasz radę, bez tych pomocy.

Koniecznie klej przed szyciem, inaczej nie wykończysz ładnie krawędzi choćbyś szlifował tydzień :) Ale to też oczywiście zależy od tego, jaki poziom wykończania krawędzi Cię satysfakcjonuje.

Ten Meksyk od tyłu nie jest dziwny. Jak używałeś szydła ? najlepiej na początek, póki nie masz pewnej ręki, nie przebijaj się szydłem trzymając skórę w pozycji innej niż leżąca płasko na stole :p Podłóż sobie matę, gumę, korek i wbijaj szydło pod kątem prostym, czyli z góry, ale MUSISZ skleić, inaczej zawsze będzie krzywo, poza tym ... kup sobie wybijaki pod szew. Serio.

Aha jeszcze jedno z szydłem, jeśli chcesz mniejsze otwory i zawsze takiej samej wielkości, możesz też na początek kupić sobie winko na rozluźnienie, a z korka zrób ogranicznik na ostrze, wtedy zawsze będziesz wbijał do określonego momentu, dalej nie pójdzie :P o ile rozumiesz o czym piszę, bo słaby ze mnie tłumacz  ;)

***
update, o coś takiego się rozchodzi, wtedy wbijasz szydło do końca i zawsze jest identycznie :) potem będziesz sam czuł, ale to fajna, ułatwiająca życie i kojąca nerwy, metoda na początek ;)



« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2017, 09:59:37 09:59 wysłana przez antikviteter »

Thor

  • B.Doświadczony Skórorób
  • *****
  • Wiadomości: 241
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +2/-1
Odp: Ośla łączka - czyli kto pyta nie błądzi
« Odpowiedź #110 dnia: Wrzesień 09, 2017, 11:06:07 11:06 »
Zrobiłbym tak jeżeli masz trzy warstwy skóry do przebicia powiedzmy o grubości 3mm i chcesz szyć je slamem 1mm
 
-skleił dobrze wszystkie warstwy ze sobą .
- wyrównał krawędź
- wyciął  rowek pod szew  Grooverem po obu stronach łatwiej będzie Ci kontrolować czy otwory po drugiej stronie mieszczą się w wyciętym rowku.
- zaznaczył radełkiem rozstaw otworów. Myślę ,że 5mm będzie ok do nici 1mm
- ja przebijam trzymając okrągłe szydło pionowo do skóry i robię to zawsze na płasko
- zacznij przebijać.
 
Oczywiście kontrolując w którym miejscu wychodzi szydło. Tak naprawdę to wystarczy byś widział sam czubek szydła  i tak potem będzie jeszcze trzeba poprawić wszystkie otwory i tu jest fajna szansa na skorygowanie wszystkich nierówności o ile takowe będą . Przy otworach które przebiją Ci się krzywo pop prostu zacznij poprawianie z drugiej strony.

Oczywiście jest to jedna z wielu technik przebijania kilku warstw grubej skóry przy użyciu szydła np. ( okrągłego). Moim zdaniem całkiem przyjemna i dobra na początek. Oczywiście każdy kto już trochę popracował w skórze ma swoje patenty. Musisz po prostu spróbować może Ci akurat podpasuje. Od siebie mogę dodać ,że zrobiłem w ten sposób sporo pochew do noży i naprawdę fajnie to wychodzi o ile oczywiście dopilnujesz precyzji i chcesz pobawić się szydłem.
A prawda jest taka ,że  złotej recepty nie znajdziesz. Musisz trochę poćwiczyć i nabrać wprawy. Precyzja przyjdzie z czasem.
 
Na koniec oczywiście warto użyć bevelera i spolerować krawędź.

Bardzo fajny patent który podsunęła Ci  koleżanka antikviteter przy użyciu korka jeszcze łatwiej będzie kontrolować czy trzymasz prosto szydło.

Pozdrawiam Thor
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2017, 11:33:55 11:33 wysłana przez Thor »

sebastian.plum

  • Skórorób
  • ***
  • Wiadomości: 61
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Ośla łączka - czyli kto pyta nie błądzi
« Odpowiedź #111 dnia: Wrzesień 09, 2017, 15:36:32 15:36 »
Pięknie dziękuję Wam za wszystkie informacje, linki, pomysły i cały ogrom wiedzy w pigułce jaki mi przekazaliście.

   Do robienia otworów i do szycia skórę miałem zablokowaną w szczęce ścisku rymarskiego (nie mam pojęcia jaką toto ma prawidłową nazwę) ale rzeczywiście w kilku miejscach ta skóra była jakby rzadsza i w momencie przeciskania szydła gięła się jakby naciągała. Patent z ogranicznikiem na szydło mam zrobiony z kawałka bambusowej strzały ale korek przy dziurawieniu na stole będzie bardziejszy, nie będzie zostawiał okrągłego odcisku na licu. Nie sklejałem tego kołczanu bo jedyny klej jaki mam nadający się do tego celu to budapren, po ostatniej akcji z budziorem w domu moje dziewcze próbowało mnie wydepilować. Muszę poczytać o klejach do skóry i zacząć kleić bo dzięki temu dam radę robić otwory "na leżąco".
Nie szukam złotej techniki, każdy musi przejść przez podstawy zanim stworzy swój własny, unikatowy sposób pracy jak w każdej dziedzinie życia ;)
Pozdrawiam
Sebastian


sebastian.plum

  • Skórorób
  • ***
  • Wiadomości: 61
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Ośla łączka - czyli kto pyta nie błądzi
« Odpowiedź #113 dnia: Wrzesień 09, 2017, 22:44:27 22:44 »
@antikviteter, dzięki za link, klej zakupiony na ten czas mała puszka.

Mam jeszcze kilka pytań w tym o olej kopytkowy ale to po serii eksperymentów na malowanych i nie malowanych ścinkach dopiero bo może sam eksperyment mi da odpowiedź co do oleju.
Pozdrawiam
Sebastian

sebastian.plum

  • Skórorób
  • ***
  • Wiadomości: 61
  • Attack: 100
    Defense: 100
    Attack Member
  • Karma: +0/-0
Odp: Ośla łączka - czyli kto pyta nie błądzi
« Odpowiedź #114 dnia: Grudzień 01, 2018, 12:04:04 12:04 »
Przepraszam za post pod postem w odstępie roku ;)

Pytania dotyczą Fiebing's Resolene i spirytusowych barwników Fiebing'sa.

Ile warstw Resolene kładziecie i jeśli kilka to w jakim odstępie czasu między warstwami?

Czy rozcieńczacie kolorowe barwniki?

Pozdrawiam
Sebastian
Pozdrawiam
Sebastian